Redirect

Posty są teraz przekierowywane na mój nowy blog slow-lifestylowo-fotograficzny, Soft-Warm. Są tam również (prawie) wszystkie moje stare posty z tej strony.
Sorry za kłopoty :)

Live more, need less.


Dzisiaj będzie bardzo poważnie, o temacie który siedzi we mnie od paru tygodni, odkąd obejrzałam powyższy film, "Ofiary Mody" - podesłała go na swoim facebooku Venila.

Film trwa godzinę i polecam obejrzeć go w całości - w pigułce opisuje problemy jakie mają miejsce w przemyśle tekstylnym, takie jak wykorzystywanie pracowników, nieludzkie warunki pracy czy stosowanie chemikaliów przy uprawie oraz farbowaniu tkanin.
Dla mnie, po latach unikania tematu, zamykania stron które alarmowały o takich zjawiskach, ignorowania wszystkiego "eko" oraz przymykania oczu na ceny i kraje pochodzenia moich ubrań - ten film okazał się przełomem. W końcu otworzyłam oczy i postanowiłam coś zmienić.

Jeśli nie chcecie oglądać całości, oto parę kluczowych problemów z filmu "Ofiary Mody":
  • Rzeki chemikaliów spływających ulicami Indii i Bangladeszu. Góry śmieci przemysłowych, których nawet nie widzą przedsiębiorcy przyjeżdżający z Europy.
  • Farbowanie tkanin na czarno wywiera największy wpływ na środowisko oraz zdrowie pracowników. Dla uzyskania pięknego połysku bielizny często używa się metalów ciężkich (!)
  • "Niedotykalny" używający pestycydów bez żadnej ochrony.
  • "Postarzanie" jeansów pistoletem piaskowym, co jest częstym powodem zachorowań na raka płuc wśród pracowników.
  • Eko-bawełna, która wcale nie jest eko - na polach uprawnych pojawiają się nieznane dotąd szkodniki, a proces farbowania tkanin niczym się nie różni od barwienia nie-eko.
  • Polepszenie warunków pracy skutkuje podniesieniem kosztów produkcji - dlatego część koncernów przeniosła się z Indii do Bangladeszu, gdzie nie istnieje ochrona pracowników.

Wiem, że o tych tematach mówi się coraz głośniej chociaż niestety, ludzie których to obchodzi są w mniejszości. Gdy widzimy piękną nową sukienkę czy buty nie zastanawiamy się w jakich warunkach zostały wykonane. W dzisiejszych czasach moda jest szybka: podejmujemy decyzję, kupujemy najnowszy "hit" kiepskiej jakości i po trzech miesiącach możemy go już wyrzucić bez wyrzutów sumienia - w końcu kosztował 10 zł.
W Stanach Zjednoczonych wyrzuca się co roku ponad 6 milionów ton ubrań, w Wielkiej Brytanii - 1,5 miliona. Nie znalazłam informacji jak to wygląda w Polsce, jednak obawiam się, że i u nas zaczyna to być problemem. To oczywiste, że łatwiej jest wyrzucić niż naprawić albo oddać potrzebującym, niestety niczego to nie usprawiedliwia.

Ja również nie jestem tu bez winy - zdarzało mi się kupować takie jednosezonowe ciuszki i wyrzucać prawie nienoszone. Ostatnio próbuję część sprzedać, jednak ich ilość mnie przerasta.

Z jednej strony, uwielbiam modę i z ogromną ciekawością oglądam relacje z wybiegów. Z drugiej jednak, przeraża mnie myśl, że ktoś mógłby cierpieć przez mój konsumpcjonizm. Nie wiem jeszcze, czy i na ile uda mi się zmienić, ale mam parę pomysłów które chciałabym wprowadzić w życie:
  • Wiem, że istnieją miejsca, w których można kupować rzeczy zrobione "fair". Nie interesowałam się tym wcześniej, ale teraz ciekawi mnie to coraz bardziej. Będę pewnie dokumentować te znaleziska.
  • Będę sprawdzać na metce gdzie ubranie zostało wyprodukowane - nie da się już uniknąć metki "Made in China", ale teraz zaczął mnie ostraszać Bangladesz i Indie...
  • W ciągu ostatniego półrocza Styledigger przeszła na bardziej minimalny tryb życia, filozofia "Slow" bardzo mi odpowiada, dlatego, jak już się dokształcę w tym wystarczająco, zamierzam wprowadzać ją w swoje życie.
  • Mimo tego, że staram się w życiu kierować zasadą "być, a nie mieć", to w ciągu ostatnich dwóch lat nie było tego, niestety, widać. Po prostu galopujący konsumpcjonizm. Muszę coś z tym zrobić.

Trzymajcie kciuki, żeby mi się udało :)

Hey girl, optimize your blog!


So hey, I spent the last weekend on my city's Fashion Week and we got some great tips about site optimizing. And I thought: why not share it with you guys?
Search Engine Optimization (SEO) is basically the things you can do to rank your site higher on Google. The process is pretty complicated and I won't go into the details, just the easy steps to make your blog more visible for Google :)
Jak pisałam poprzednio, podczas Cracow Fashion Weeku miałam okazję brać udział w zajęciach o optymalizacji blogów pod wyszukiwarki (SEO), dlatego dziś parę wskazówek z tego wykładu.
Optymalizacja to (w wielkim skrócie) kroki które możecie podjąć, żeby Wasza strona pokazywała się wyżej w wynikach Google. Oczywiście, całość jest dość skomplikowana, ale nie będę tu wchodzić w szczegóły, tylko pokażę parę łatwych sposobów, by Wasz blogasek na Bloggerze był bardziej lubiany przez wyszukiwarki :)















Cracow Fashion Week

Cracow fashion week

Wczoraj miałam okazję uczestniczyć w konferencji i warsztatach dla blogerów organizowanych podczas Cracow Fashion Week - spędziłam w Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru na Zamoyskiego cały dzień od 9 rano do 19. Oto moja krótka relacja :)